czwartek, 2 stycznia 2014

Matematyka



Wszystko już policzone.
Dawno porachowano kości w człowieku,
wliczając kowadełko – tycie, lecz wielkiej wagi.
Zarachowano zęby, włosy i krwinki.

Wiadomo, ile czego się mieści
w jednym mililitrze żywej tkanki.
W całej rozpiętości ile mierzy skóra,
ile oddechów trzeba na minutę życia.

Określono liczbę nerwowych połączeń,
wskazano z chirurgiczną precyzją
drogę dla przejścia myśli w słowa,
słów w uczynki nie do cofnięcia.

Oszacowano refleksyjność mięśni,
sprężystość ścięgien i giętkość języka.
Rolę serca sprowadzono do pompy.
Duszy ostatecznie nie ujawniono.

Nie wynaleziono jeszcze tylko maszyny,
co nas rozliczy z własnym sumieniem,
poda sumę naszych wszystkich strachów,
przybliży ilość niemocy na jedno istnienie.

Powie, ile komu zostało
z zaokrągleniem do jednej chwili
na ostateczne podsumowania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz