poniedziałek, 12 października 2015

Ogłoszenie



Sprzedam trudne sprawy, najlepsze w gatunku.
Można je daremnie próbować rozwikłać,
co uświetni długie zimowe wieczory.

Nie należy ich mylić z błahymi sprawami,
takie da się zwykle załatwić w urzędzie
lub zamieść pod dywan, kiedy nikt nie patrzy.

Z dnia na dzień nie tracą nic z pierwszej ciężkości.
Nie rozwiążą ich rozmowy długie przez telefon,
nie przejdą po lekach ani gdy się zaśnie.

Wierne niczym dreszcze w niedobrej godzinie,
dojmujące jak ból serca krótko po złamamaniu –
świetnie służyć będą amatorom przygód.

Na wizyty zabierać – raczej nie polecam,
w towarzystwie nie mają większego posłuchu,
nikt ich nie traktuje z należną powagą.

Dobrze się komponują z czarnymi myślami,
będą też pasować do białej gorączki,
jeśli już się taką w kolekcji posiada.

Sprzedam trudne sprawy
lub chociaż zamienię
na drobniejsze troski.

W cenie gratis:
dobre miny do złej gry
i okulary przeciw zwierciadłom duszy.